Archive for Styczeń, 2013

rymszewicz.NaTemat.pl – 2013-01-23

Przeciętny polski humanista jest jak czczony przez niego Kochanowski – wtórny i odtwórczy. Przecież nasz „ojciec literatury” nie zapoczątkował epoki, nie stworzył nurtu literackiego. Całą jego zasługą była podróż do Włoch, studia w Padwie, zachwyt nad humanizmem włoskim i fakt że przywiózł do kraju idee wymyślone przez innych. Kochanowski geniuszem nie był, a mnie wolno go nie lubić. Pod warunkiem, że dokładnie wiem – dlaczego.

Read more

rymszewicz.NaTemat.pl – 2013-01-20

Jestem z grona humanistów. Uczono mnie łaciny i historii – literatury, muzyki, sztuki i architektury. Znam filozofów. Byłam pilna – całą tę wiedzę mam i jestem za nią wdzięczna. Rzecz w tym, że podobnej drogi nie polecę moim dzieciom. Powiem im raczej, żeby zdobyli zawód – konkretny i mierzalny. Nauczę kilku języków obcych. Powiem, jeśli zechcą słuchać, że wolno im nie znać Kochanowskiego i nie wiedzieć kto to Kościuszko, ale muszą umieć porozumiewać się i współpracować z ludźmi o różnych kolorach skóry, poglądach religijnych i politycznych.

Read more

NaTemat.pl – 2013-01-16

Skąd wzięło się przekonanie, że to optymiści są najlepszymi pracownikami, że to ludzie radośni są kreatywni, że na rozmowie o pracę trzeba się uśmiechać i tryskać energią? To brednie. To smutek i pesymizm nakręcają kreatywność i to właśnie tych cech powinni szukać pracodawcy u pracowników. W Polsce na przekór zatrudnia się jednak optymistów.

Read more