„Współczesna edukacja to uczenie głupoty i konformizmu”

„Współczesna edukacja to uczenie głupoty i konformizmu”

rymszewicz.NaTemat.pl – 2013-04-14

Poglądowo bliżej mi do liberałów niż jakiegokolwiek innego poglądu politycznego. Jedyne, co mnie kole, to rozpanoszone przekonanie, że edukacja wyższa jest dla wszystkich. Ten, zdecydowanie przereklamowany, mit doprowadził nas do bezwzględnego kultu głupoty, bez-myślenia, tandety intelektualnej i powszechnej wiary w teorie spiskowe.

Jaki jest cel nauczania?

„Czy edukacja jest jak nalewanie wody do pustego wazonu? Czy może jak dbanie o to, by roślina rosła wolno i nieskrępowanie?”

Autorem tego poetyckiego porównania jest angielski matematyk i filozof – Bertrand Russell. Poglądy Russela, podobnie jak teoria Adama Smitha, są intelektualnym zapleczem współczesnego liberalizmu.

Fundamentem liberalnego spojrzenia na edukację jest przekonanie, że wiedza i wykształcenie mają być ogólnodostępne. Myśl o powszechnej dostępności do wiedzy pochodzi od prekursora współczesnego liberalizmu – Wilhelma von Humboldt. Kształt ideologiczny i legendarne już hasło „Celem produkcji jest produkowanie wolnych ludzi” stworzył John Dewey, amerykański twórca koncepcji „Szkoły Pracy”.

Pamiętajmy, że idea powszechnej edukacji ma swoje źródła w początkach epoki industrialnej. Głównym zadaniem szkoły było przygotowanie pracowników linii produkcyjnych. „Taśmowo” uczono podstaw wiedzy i wykonywania prostych powtarzalnych czynności. Kadra kierownicza, inżynierska i „intelektualiści” musieli poznać określony zasób wiedzy i udowodnić, że potrafią zastosować ją w praktyce. Definitywny koniec epoki industrialnej przyniosło zamykanie, przez legendarną Żelazną Damę Margaret Thatcher, kopalni i fabryk w Wielkiej Brytanii.

Lek na całe zło?

Pomimo końca epoki wielkich fabryk, Liberałowie do dziś tak głęboko wierzą, że masowa edukacja wyższa jest rozwiązaniem wszystkich problemów współczesności, że zamienili ten pogląd w potężny, ogólnoświatowy biznes.

Upowszechnienie idei masowej edukacji to jeden z najgłębiej zakorzenionych mitów demokracji i liberalizmu. Tymczasem, realizacja tej skądinąd szczytnej idei ponosi sromotną klęskę.

Na przykład – cóż z tego, że od 1990 roku ponad trzykrotnie wzrosła liczba Polaków z wyższym wykształceniem, skoro aż 60% przyznaje, że nie bierze do ręki książki? 49% Polaków nie zna żadnego języka obcego, a spora część z nas z trudem przyjmuje do wiadomości, że jest to jedna z decydujących umiejętności w XXI wieku?

Wydaje się zresztą, że rozwój wypadków zupełnie przerósł luminarzy edukacyjnej myśli liberalnej. Nie zdołali przecież przewidzieć faktu, że z rozwojem cywilizacji zachodnioeuropejskiej głównym celem masowej edukacji stanie się „szkolenie” przyszłych wyborców. To przecież nie jest przypadek, że i w Polsce istnieją uczelnie i kierunki, na których zamiast solidnej edukacji trwa kształtowanie umysłów według klucza przekonań politycznych.

Dramat, nie tylko polskiej edukacji, polega na tym, że zamiast przygotowywać młodych do wchodzenia na rynek pracy i uczyć konkretnych umiejętności – „pakuje” się im do głów nieaktualną wiedzę. Bombarduje pseudo-ideami i uczy nietolerancji dla każdej inności i odmienności (zobacz wizerunek Żyda w literaturze polskiej lub ostatnią awanturę wokół Rudego i Zośki).

To, co bulwersuje najbardziej to fakt, że i uczelnie, i rodzice, i wreszcie sami studenci zupełnie ignorują wiedzę o tym, że w Polsce liczy się zaledwie kilka uczelni i kilkanaście kierunków studiów. Pracodawcy z szacunkiem patrzą na absolwentów politechnik, medycyny, ekonomii, MBA, prawa, psychologii lub lingwistyk stosowanych. Reszta absolwentów prędzej czy później trafi na bezrobocie.

Co w zamian?

Zanim rozwinęły i upowszechniły się idee liberalne, w XIX-wiecznej Europie, panował pogląd o elitarności wykształcenia. Wyższa edukacja była zarezerwowana dla wąskiej grupy, która tworzyła osobną klasę społeczną. Nazywano ich – inteligentami. Zadaniem inteligencji było nazywanie i opisywanie zjawisk, tłumaczenie zmian zachodzących w świecie. Przede wszystkim jednak – zadaniem inteligencji było – myśleć.

Zanim, Drodzy Czytelnicy, posypiecie gromy na moją głowę, pozwólcie, że wyjaśnię. Tytuł dzisiejszego postu jest parafrazą słynnej wypowiedzi jednego z najtęższych umysłów XX wieku, liberała, Noama Chomsky’ego. W 1989 roku, podczas spotkania ze studentami, z audytorium padło pytanie od absolwenta historii. Czy Profesor ma dla niego radę zawodową, bo chce zostać nauczycielem? Chomsky odpowiedział – „Naucz swoich uczniów myśleć, bo większość [edukacji] to trenowanie głupoty i konformizmu.

Lubię jasne sytuacje …

… więc pozwólcie, że dopowiem. Podziwiam wielkich prekursorów demokracji i liberalizmu. Poglądowo bliżej mi do liberałów niż jakiegokolwiek innego poglądu politycznego. Jedyne, co mnie kole, to rozpanoszone przekonanie, że edukacja wyższa jest dla wszystkich. Ten, zdecydowanie przereklamowany, mit doprowadził nas do bezwzględnego kultu głupoty, bez-myślenia, tandety intelektualnej i powszechnej wiary w teorie spiskowe.

Ograniczmy dostęp do szkół wyższych wyłącznie dla tych, którzy doceniają wartość edukacji i mają odwagę myśleć. Myśleć niezależnie. Kwestionować autorytety. Prowokować do intelektualnego buntu. Promujmy intelektualnych nonkonformistów. Bez tego zostaniemy krajem bezradnych przeciętniaków obrażonych na to, że świat nas nie wielbi.

 


Dziękuję Wam za ciekawą i inspirującą dyskusję pod postem z ubiegłego tygodnia. Jesteście niezastąpionym źródłem nowych przemyśleń. Doceniam to i dziękuję. Pomyślałam, że może ktoś z Was zechce bliżej przyjrzeć się liberalnym poglądom na edukację, załączam małą bibliografię i gorąco zapraszam – podzielcie się swoimi opiniami.

Noam Chomsky: Education for Whom and for What.
Wykład przeprowadzony na Arizona State University, 8 lutego 2012 roku:
http://www.youtube.com/watch?v=80OLJTVnFeo
http://www.youtube.com/watch?v=ICGlZreDNq0
http://www.youtube.com/watch?v=0ta4mE1Konk

Noam Chomsky: Chomsky on Democracy and Education (Social Theory, Education, and Cultural Change) – http://www.amazon.com/Chomsky-Democracy-Education-Social-Cultural/dp/0415926327

John Dewey: Democracy and Education – http://www.amazon.com/Democracy-Education-John-Dewey/dp/161382095X

Paulo Freire: Pedagogy of Freedom: Ethics, Democracy, and Civic Courage (Critical Perspectives Series: A Book Series Dedicated to Paulo Freire) – http://www.amazon.com/Pedagogy-Freedom-Democracy-Perspectives-Dedicated/dp/0847690474