O czym kłamią rekruterzy?

O czym kłamią rekruterzy?

Każda profesja ma swoje grzeszki, kłamstewka i sztuczki. Rekruterzy też je mają. Na jaki temat, jak kłamią i dlaczego to robią? Odkrywamy tajemnice rekruterów…

Najczęstsze kłamstwa rekruterów:

1. Jest Pan (i) najlepszym kandydatem do tej pracy.

To niemalże standardowa odpowiedź rekrutera w sytuacji, kiedy kandydat pyta o efekty rozmowy kwalifikacyjnej. Skąd to kłamstwo? Przede wszystkim z braku czasu na szczegółową analizę sytuacji. Prawda jest taka, że najczęściej do zamknięcia rozmów kwalifikacyjnych nie wiadomo, kto z kandydatów zdobył największą liczbę punktów i kto ma największe szanse na zatrudnienie.

Jeśli zależy Ci na wiarygodnej odpowiedzi, to zapytaj o swoją sytuację w mailu, po rozmowie. To da rekruterowi szansę na rzetelne sprawdzenie danych.

2. …. firma nie wymaga pełnej dyspozycyjności. Życie poza pracą też jest ważne.

Usłyszeć taką reklamę firmy to dla Ciebie… komplement, ponieważ oznacza to, że jesteś cennym kandydatem.

Tej wypowiedzi nie pomijaj milczeniem, zadaj kilka dodatkowych pytań:

  1. Czy firma ma możliwość pracy w systemie teleworkingu? Czy będziesz mógł pracować zdalnie, jeśli zachoruje Twoje dziecko?
  2. Czy firma prowadzi elastyczny system godzin pracy? Czy wymaga się obecności w pracy od/do?
  3. Czy stanowisko na które aplikujesz wymaga częstych podróży?

Uważnie wysłuchaj odpowiedzi i sam oceń, czy polityka firmy pozwala na łączenie pracy i życia rodzinnego

3. Pensja nie jest wysoka, ale firma oferuje ciekawe dodatki i benefity.

To prawdopodobnie jest prawda. Jednak z drugiej strony, pamiętaj, że z pensją, którą wynegocjujesz na początku zostaniesz na długo. Zanim zgodzisz się na niezadowalające zarobki – dokładnie sprawdź czy będziesz mógł się za nie utrzymać?

4. Zakres obowiązków na stanowisku jest rozbudowany, ale znajdziemy kogoś, z kim podzieli pan obowiązki.

Uważaj na tę wypowiedź. To jest ostrzeżenie. Wygląda na to, że stanowisko ma źle opisany zakres obowiązków i osoba zatrudniona będzie pracować za dwóch. Spróbuj zadać kilka pytań, żeby uściślić informacje:

  1. Czy rekrutacja już trwa?
  2. Jaki będzie status zatrudnionej osoby – będzie ci podległa czy będzie to równorzędne stanowisko?
  3. Jaki jest scenariusz, jeśli osoba do pomocy nie zostanie zatrudniona?
  4. Czy to oznacza, że będziesz wykonywać podwójne obowiązki? Czy w tej sytuacji będziesz mógł liczyć na podwójną pensję?

6. ‚Nie jesteśmy pewni jak wysokie będą zarobki na stanowisku, więc proszę nam podać swoje oczekiwania finansowe.

Nie pomijaj milczeniem tej wypowiedzi. Zadaj kilka dodatkowych pytań:

  1. Dlaczego nic nie wiadomo o zarobkach?
  2. Czy firma planując zatrudnienie nie sprawdziła, na jaki rząd wydatków może sobie pozwolić?

Podając oczekiwaną wysokość zarobków posłuż się widełkami od/do i pamiętaj, aby zaznaczyć, że Twoje oczekiwania finansowe zależą od zakresu obowiązków.

7. Na początku pracy może Pan(i) liczyć na naszą pomoc.

O jakim rodzaju pomocy jest mowa? Czy możesz liczyć na mentora w pierwszych tygodniach zatrudnienia?

Z reguły firmy poszukują pracowników, których nie trzeba przyuczać do wykonywania zawodu. Tak, więc deklaracje pomocy i wsparcia potraktuj z przymrużeniem oka. Jeśli okaże się, ze jest inaczej – będziesz miał przyjemną niespodziankę.

8. Proszę spodziewać się szybkiej odpowiedzi.

To jest chyba najczęściej powtarzane kłamstwo. Nawet w sytuacji absolutnego pośpiechu rekrutacje trwają co najmniej kilka tygodni. Szybkość podejmowanych decyzji nie zależy tylko od rekrutera – czas rozkłada się pomiędzy wewnętrzne działy HR a zarząd. Tak więc- jedyne, co możesz zrobić, to czekać cierpliwie.