Przeszłam właśnie dziwaczną rozmowę rekrutacyjną. Trwała prawie godzinę, rozmawiałam z osobą od rekrutacji. Prawie o nic mnie nie pytała. Pani od rekrutacji przez większość czasu mówiła o sobie! Opowiadała mi o dzieciach, o tym, że mieszkają z rodzicami i jest im ciasno. O tym, że chcą się przeprowadzić, ale czekają, bo brakuje im pieniędzy. Opowiadała mi o wakacjach i o tym, dokąd pojadą latem. Co to było?

Odpowiedź

Szkoda, że nie napisała Pani więcej o profilu firmy i rodzaju pracy, na który Pani aplikowała. Co można wywnioskować na podstawie Pani opisu?

To, jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna zależy od kilku elementów:

  1. Od tzw. profilu stanowiska, czyli inaczej mówiąc tego, jaki zakres obowiązków będzie miała nowozatrudniona osoba.
  2. Od tego, jakie są wymagania kompetencyjne, (co musi umieć) i osobowościowe (jak powinna zachowywać się i reagować w pracy).
  3. Od przyczyn, dla których rozpisano rekrutację (tego kandydat najczęściej dowiaduje się dopiero po zatrudnieniu).

Scenariusze rozmów rekrutacyjnych rozpisuje się zawsze dokładnie w oparciu o te trzy elementy.

Wracając do Pani pytania

Tak, to normalne (przy założeniu, że rekrutacja została przygotowana przez zawodowców. Powtórzę – szkoda, że nie wiemy, jaki jest profil stanowiska i firmy zatrudniającej). O co mogło chodzić?

Najprawdopodobniej celem rozmowy było sprawdzenie asertywności potencjalnych pracowników. Rekruter swoim zachowaniem miał za zadanie sprawdzić czy:

  1. Wyprowadzi Panią z równowagi i jak Pani zareaguje? Prawdopodobnie najbardziej oczekiwaną reakcją był sprzeciw i pytanie „Jaki jest cel tej rozmowy?” lub „Dlaczego mi Pani o tym opowiada?”
  2. Czy odważy się Pani na sprzeciw i w jakiej formie go wyrazi?
  3. Jak się Pani zachowa – ukryje frustrację, wpadnie w gniew, zrobi awanturę czy spokojnie zwróci uwagę, że tak poprowadzona rozmowa jest nie na miejscu?

Kiedy i po co projektuje się takie nietypowe scenariusze rozmów?

Zazwyczaj, kiedy przyczyną rekrutacji jest trudna sytuacja w zespole. W tym przypadku może to być za bardzo „zaprzyjaźniony” ze sobą zespół, który plotkując i przyjaźniąc się w pracy zaniedbuje obowiązki lub doprowadza do konfliktów w zespole.

Druga możliwa przyczyna to – aplikuje Pani na stanowisko powiązane z częstymi kontaktami lub obsługą klienta. Profil firmy lub rodzaj usług wymagają, aby utrzymać zawodowy dystans wobec klienta. Prawdopodobnie firma szuka osoby na tyle silnej, aby mogła grzecznie odmawiać, panować nad sytuacją i kierować spotkania biznesowe na właściwe tory.

Facebook comments:

comments